Zastanawiam się dlaczego Bóg postawił na mojej drodze J, skoro teraz postawił idealnego faceta. Takiego jakiego chciałam.
Mówiłam, że już nigdy nie będę się w nic angażować.. ale moze warto? dla kogoś takiego jak M? Może Bóg ma na celu aby mi ulżyć w cierpieniu, abym wkońcu zamknęła rozdział mojego życia, który kropke powinien mieć już dawno temu. Ludzka inteligencja facetów mnie rozbraja. Zachowują się gorzej niż dzieciaki. Nigdy, przenigdy już się nie cofnę. Nie wołaj mnie. jestem trzy kroki do przodu. odwrócę się, ale nie cofnę. nie mogę wrócić. Gra w zaufanie. Chcesz znać wynik? P r z e j e b a ł e ś !
Teraz to ja mam wyjebane, dziękuję za uwagę.
Żeby zniżyć się do twojego poziomu musiałabym dokopać się z 7 m. pod ziemię.

Każdego dnia się zastanawiam..
po co to wszystko było ?